chomciedzungarki

Temat: BIOTON [BIO] KSIĘGA I
" />IMS: Rynek farmaceutyczny wzrósł o 8,6% do 13,4 mld zł w I-X 2007 r.

http://www.bankier.pl/wiadomosc/IMS-Ryn ... 75503.html

"IMS Health prognozuje, że w całym 2007 roku wartość rynku farmaceutycznego w porównaniu do 2006 roku wzroście o 7,5%" - głosi komunikat.

Sprzedaż leków na receptę (Rx) z hurtowni farmaceutycznych do aptek wzrosła o 7,6% w okresie styczeń-październik br.

"Warto odnotować fakt, że pomimo, iż sprzedaż tej kategorii leków w październiku 2007 roku była wyższa niż w październiku ubiegłego roku, to jednocześnie była niższa niż sprzedaż we wrześniu 2007 roku (i to praktycznie dla wszystkich grup terapeutycznych). Takie zachowanie rynku było związane z nowelizacją Prawa Farmaceutycznego, która weszła w życie od 1 października 2007 roku"
Źródło: forum.invest24.pl/viewtopic.php?t=50



Temat: Powazna sprawa, meczy mnie, ABORCJA...
co kraj to obyczyaj... w innych miejscach je sie doroslych

"Dziennik": W zeszłym roku sprzedaż leku Arthrotec wymyślonego na bóle stawów i wydawanego na receptę, wzrosła ponad dwukrotnie. Specyfik ten jest stosowany do przeprowadzania "domowej aborcji" i ma już co najmniej jedną ofiarę śmiertelną. Ministerstwo Zdrowia i policja udają jednak, że problem nie istnieje.
Z danych Ministerstwa Zdrowia, do których dotarł "Dziennik", wynika, że w 2006 roku sprzedano 145 tysięcy tabletek Arthrotecu. W 2007 roku było to już 280 tysięcy tabletek. Nie zanotowano przy tym żadnego "wysypu" chorób kości i stawów.

Większość z wyprowadzanych z legalnego rynku tabletek można znaleźć w internetowych hurtowniach. Sprzedawcy czują się bezkarni, a ich biznes jest dochodowy. W aptece opakowanie zawierające 10 tabletek Arthrotecu kosztuje około 20 złotych. Na czarnym rynku handlarze biorą 15 złotych za jedną tabletkę. Sprzedających nie odstrasza nawet fakt, że nielegalny handel lekami jest zagrożony karą więzienia do 3 lub do 5 lat.
http://www.dziennik.pl/wydarzenia/artic ... rynku.html
Źródło: pulawy.org/forum/viewtopic.php?t=528


Temat: Apteka internetowa
MarcinG - powtórzę, by sprzedawać część leków OTC (czyli bez recepty) i wszystkie na receptę jest w Polsce potrzebna koncesja, której nie dostaniesz bez odpowiedniego lokalu.
Wszystkie apteki internetowe (sprzedające głównie parafarmaceutyki i kosmetyki) muszą mieć lokal odebrany przez Nadzór Farmaceutyczny, inaczej nie są aptekami i nie mają prawa obrotu lekami. Lub posługują się nazwą "apteka" łamiąc prawo.

Ostrowski (właściciel domuzdrowia) do niedawna był współwłaścicielem hurtowni farmaceutycznej w Hiszpanii, teraz ma pewnie jakieś inne unijne koncesje i na tym bazuje linia jego prawników.
Nie znam jego sytuacji, ale wykorzystuje luki w prawie, swoje rozległe kontakty w branży w Europie i swoje duże pieniądze by pogrywać z polskimi sądami i Nadzorem Farm.

Przepisy unijne nie sa jednoznaczne w sprawie handlu internetowego.
Skoro możesz w ciągu 7 dni zwrócić zakupiony produkt bez podania przyczyny to dotyczy to również leków.
A są przepisy mówiące o sposobach przechowywania i transportu leków. Jak sprawdzić jak przechowywane były przez te kilka dni u klienta?

Nadal twierdzę, że sprzedaż w Polsce leków na receptę poza obrotem aptecznym jest nielegalna, a OTC niejednoznaczna.
Zresztą nowa ustawa (uchwalona pewnie do połowy roku) rozwiąże te problemy.
Źródło: biznesforum.pl/viewtopic.php?t=5964


Temat: Internetowa Apteka + szczepionki
Witam wszystkich forumowiczów, mój pomysł na biznes to otwarcie internetowej apteki z możliwością sprzedaży szczepionek np. przeciwko grypie, sepsie, żółtaczce i takich które trzeba wziąć przed wyjazdem np do afryki. Co sądzicie o moim pomyśle, mam odłożone pare złotych na początek na zatowarowanie wystarczy, brakuje mi troche wiedzy i doświadczenia. Mianowicie nie do końca wiem jak to jest czy osoba mająca aptekę internetową oczywiscie mowie tu o sprzedaży tylko leków bez recepty może ją prowadzic nie bedac mgr farmaceutą lub technikiem faramcji?? aha i nie do konca wiem czy te szczepionki ktore wymienilem da sie kupic bez recepty, druga sprawa to niestety nie mam kontaktow z hurtowniami lekow ale wydaje mi sie ze to nie jest problem, chyba wystarczy zadzwonic do jakiegos przedstawiciela i machina ruszy. Co do sklepu - to mam znajomego ktory zajmuje sie "produkcja" takich internetowych supersamów wiec to tez nie problem. Co sądzicie o moim pomysle?? Może ktoś ma podobny pomysł i jest zainteresowany współpraca??, może ktos bedzie mogl mi cos podpowiedziec, pozdrawiam wszystkich!!!
Źródło: biznesforum.pl/viewtopic.php?t=12439


Temat: PiS zwariował

Kolejny gjenialny pomysł:
Projekt wprowadza też nadzór nad działalnością aptek. Dzięki temu Narodowy Fundusz Zdrowia ma prawo wglądu do umów handlowych zawartych np. między hurtowniami farmaceutycznymi i aptekami.
Źródło: Gazeta Prawna[/i]


a co to ma do rzeczy, przecież po coś ustalali ceny urzędowe...

a poza tym jak już chcą nowelizacji prawa farmaceutycznego, to niech wprowadzą zakaz sprzedaży leków OTC poza aptekami
Źródło: kobiety-kobietom.com/forum/viewtopic.php?t=3095


Temat: ADVAGRAF
" />
">albo panie farmaceutki były jakieś niedouczone (bo często się takie zdarzają ) albo nie każda apteka ma możliwość sprzedaży z refundacją tego leku

Raczej to pierwsze. Jeszcze dzwoniły do hurtowni się dowiadywać i dalej twierdziły, że lek nie jest refundowany. W poniedziałek jadę do Łodzi i popytam w tamtych aptekach.
Źródło: forum.niesmiertelni.pl/viewtopic.php?t=4155


Temat: APTEKA - stanowczo ODRADZAM!
Można to wytłumaczyć podając prosty przykład. Kupujesz olej w dużym sieciowym markecie typu Kaufland za 4,89zł a ten sam olej w prywatnym małym zieleniaku za rogiem kosztuje 6,80zł. Jeśli jest kilka aptek w sieci możesz negocjować z hurtowniami. Deklarujesz miesięczny zakup na poziomie 300-500tys i dostajesz rabaty + promocje, dłuższe terminy płatności itd... a jak jeszcze masz apteki w dobrych miejscach i bez konkurencji, którą sie wcześniej juz wyeliminowało to można i dodatkowo z ceny zjechać bo i tak sie swoje zarobi. Mała pojedyncza apteka na uboczu nigdy nie bedzie w stanie mieć takich obrotów i robi małe zamówienia towaru, który schodzi na bieżąco po normalnych cenach. Zmniejszyć marży też zbytnio nie da rady bo jest cały czas pod kreską i sie nie utrzyma. Za towar musisz zapłacic hurtowni w max 30dni a bywa, ze czekasz potem aż się to sprzeda ponad rok, dodatkowo leki refundowane, bywa ze wydajesz coś co kosztowało 1000 zł a pacjent wpłaca do kasy 3,20 zł i czekasz aż NFZ łaskawie prześle kase... Duże koncerny lub bogaci własciciele sieci aptek stawiając kolejną apteke inwestują kase którą już mają, młody człowiek po studiach by otworzyć apteke musi wziąc niebotyczny kredyt na wiele lat by ją wyposażyć w podstawowy sprzęt i leki więc nigdy nie przebije cenowo tych większych. Proste zasady rynkowe.



P.S. Jeśli skusisz się na pakiet z hurtowni przykładowo 100 opakowań z 20% rabatem a średnia miesięczna sprzedaż takiego specyfiku wynosi 10 opakowań to potem możesz mieć i przez rok promocje a im bliżej końca terminu wazności tym jeszcze większą byle sie pozbyć nawet bez zysku i nie dopłacać jeszcze do utylizacji jeśli się przeterminuje http://zyrardow24h.pl/public/style_emoticons/default/oczko.gif

Źródło: zyrardow24h.pl/index.php?showtopic=5821


Temat: APTEKA - stanowczo ODRADZAM!

'XCrusader' date='19 luty 2010 - 09:48' timestamp='1266569321' post='179541']

PiteRroN czy dobrze zrozumiałem, że chciałbyś żeby ktoś z góry narzucił Ci cenę leku w Twojej aptece? A jeśli ta cena będzie na takim poziomie, że uzyskany dochód ze sprzedaży nie będzie dla Ciebie satysfakcjonujący? Wtedy też z uśmiechem na twarzy będziesz popierał gospodarkę centralnie sterowaną? Pamiętaj, że jedna ustalona cena nie musi oznaczać Twojej ceny, może być niższa.




Tu nie chodzi o narzucanie siła konkretnej ceny a wyeliminowanie zaniżania cen leków i sprzedawania ich po cenach dla zwykłej apteki nieosiągalnych.




Co do zwrotu, to nie widzę problemu w zrobieniu korekty faktury i żadne inne tłumaczenia do mnie nie przemawiają, tym bardziej, że lek chciałam oddać dosłownie po sekundzie, jak tylko zerknęłam na rachunek. Zależy to tylko od dobrej woli sprzedającego, ale najwidoczniej w tej aptece nie wykazują się takową.



Jakiej korekty? Na takiej zasadzie moge oddać lek hurtowni jeśli mi przysłano nie to co zamawiałem. Zwroty są zabronione ustawowo. Zarządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dn. 06.09.2001, Prawo Farmaceutyczne Dz. U. Nr.126 poz. 1381.

Ta dobra wola sprzedającego o której piszesz może jedynie polegać na tym, że odda Ci pieniądze z własnej kieszeni i sam sobie zje te tabletki ewentualnie bedzie próbował potem wcisnąć komuś ten lek poza kasą fiskalną bez paragonu. Każdy zwrot musi być zgłaszany na piśmie z pełnym opisem okoliczności i rodzaju pomyłki aptekarza. Jak już wcześniej ktoś napisał - to nie zieleniak, tutaj drobna pomyłka może mieć znaczenie dla życia i zdrowia.

Źródło: zyrardow24h.pl/index.php?showtopic=5821


Temat: Premie pieniężne dla farmaceutów są bez VAT
Bonusy od firm farmaceutycznych za sprzedaż leków na określonym poziomie nie powinny podlegać VAT. Apteka lub hurtownia może jednak otrzymać taką premię tylko w określonej sytuacji.Powrót do artykułu: Premie pieniężne dla farmaceutów są bez VAT

Źródło: forum.forsal.pl/index.php?showtopic=6223


Temat: Zanieczyszczony Nutramigen i inne toksyczne produkty dla dzi
" />Z kraju; 2007-10-03 ["Dziennik"]

Mleko dla niemowląt zanieczyszczone owadami

W jednej z partii Nutramigenu, preparatu dla niemowląt, znaleziono liczne zanieczyszczenia. Okazało się, że były to m.in. fragmenty owadów. Główny Inspektor Farmaceutyczny wiedział o nieprawidłowości, ale poinformował o niej tylko na swojej stronie internetowej - pisze "Dziennik". "To skandal" - komentują lekarze.

Nutramigenem karmi się noworodki, które nie mogą pić mleka matki i cierpią na alergię na białko. We wrześniu Narodowy Instytut Leków zbadał jedną z partii gotowego do sprzedaży preparatu. Okazało się, że seria Nutramigenu nr S 701320 nie odpowiadała rygorystycznym normom jakości. Zawierała bowiem - jak można przeczytać w raporcie kontrolnym - "liczne zanieczyszczenia w postaci brunatnych i czarnych cząstek oraz pojedynczych włókien".

"Ta seria Nutramigenu została wyprodukowana w naszej fabryce w Holandii. Partia produktu to standardowo kilkadziesiąt tysięcy puszek. Nie wiemy, ile z nich zostało sprzedanych. Z protokołu GIF dowiedzieliśmy się o wykryciu w Nutramigenie zanieczyszczeń, nie wiemy jednak, jakiego były rodzaju i skąd się wzięły" - mówi Elżbieta Zawiślak, rzecznik koncernu Mead Johnson Nutritionals Bristol-Myers Squibb Sp. z o.o. z Warszawy.

Co było w leku? "Fragmenty owadów i inne zanieczyszczenia organiczne" - ujawnił "Dziennikowi" Paweł Trzciński, rzecznik Ministerstwa Zdrowia. "GIF zakazał sprzedaży podejrzanej serii Nutramigenu w puszkach po 425 g" - dodaje. GIF nie wszczął jednak alarmu na szeroką skalę, zamieścił tylko informację o zanieczyszczonym mleku na swojej stronie internetowej.

Doc. dr hab. Anna Dobrzańska, konsultant krajowy w dziedzinie pediatrii, szefowa Kliniki Patologii i Intensywnej Terapii Noworodka Centrum Zdrowia Dziecka jest oburzona. "Taka wiadomość powinna dotrzeć natychmiast do wszystkich zainteresowanych - rodziców, lekarzy i aptek. Na moje biurko nie trafiła żadna informacja o wycofaniu z obrotu partii Nutramigenu. Powinniśmy ją dostać, bo przecież podajemy w CZD ten lek dzieciom, a ja jestem konsultantem krajowym" - mówi.

Jak się dowiedzieliśmy, hurtownia farmaceutyczna, która rozprowadza Nutramigen, powiadomiła apteki o partii preparatu, który został wycofany z obrotu. Producent preparatu przeprowadza teraz swoje wewnętrzne śledztwo, które ma wyjaśnić, jak doszło do zanieczyszczenia. Rodzice, którzy podają swoim dzieciom Nutramigen, powinni sprawdzić numer serii na opakowaniu i jeśli jest to seria S 701320, oddać lek do apteki.("Dziennik")
Źródło: niezwykla-kraina.pl/forum/viewtopic.php?t=2633